MÓJ OGRÓD A W TZW. MIĘDZYCZASIE - DRUTOWANIE, SZYDEŁKOWANIE, WYSZYWANIE OBRAZÓW
Blog > Komentarze do wpisu

Zima, zima zła...

Nigdy jeszcze nie nosiłam czapki w zimie a w tym roku niestety musiałam czymś łepetynę przykryć i natychmiast okazałao się , że nie mam czym. Wydrutowałam więc z Angela czarnego z potrójnej nitki coś takiego :

Ciepły tenkapelusz jest - a to najważniejsze...

Zapraszam na gorącą kawusię...

piątek, 12 lutego 2010, isia_aa

Polecane wpisy

  • Przenosiny...

    Mój nowy blog to .... isia-aa.blogspot.com

  • ŚWIĘTA, ŚWIĘTA...

    Niech te święta Bożego Narodzenia przyniosą nam wiele radości, Niech uśmiech zagości w domach, Niech ogarnie nas ciepło wigilijnej świecy, a jej blask zamieni s

  • Mam problem...

    Robię właśnie kieckę z tej Sandry... ...tą ze strony tytułowej. Do miejsca zaznaczonego długopisem było wszystko ok., niestety potem zaczęły się schody. Sprawa

TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
urszula97
2010/02/12 19:09:30
Kapelusz cudny i pozaczynane prace przepiekne,oby te druty chciały mnie słuchać.I jeszcze, robiłam nutellę z zimowych spadów jabłkowych -super,chyba najlepsza.Czy przesadzałaś już storczyki?
Lubię czytać